Elgato Prompter XL to nowa, większa wersja telepromptera za 2600 zł - 2,5 razy większa i 2,5 razy droższa od standardowego modelu za 1300 zł. Mimo lepszych parametrów, dla większości twórców będzie wyborem gorszym. Brzmi jak paradoks? Wyjaśniam, skąd wynikają te różnice i pomagam wybrać właściwy model.
Czy w ogóle potrzebujesz dedykowanego telepromptera?
Zanim porównamy modele Elgato, trzeba odpowiedzieć na fundamentalne pytanie - dlaczego nie wystarczy tani prompter za 150 zł z telefonem? Sam je sobie zadawałem, bo brzmi rozsądnie. Każdy ma telefon, są aplikacje do promptowania, a tanie urządzenie używa podobnego lustra.
Odpowiedź jest brutalnie praktyczna. Telefon w roli telepromptera ma pięć problemów:
Wyskakujące powiadomienia. Rozmowy, alerty, aktualizacje przerywają nagrywanie. Dla kogoś, kto stara się minimalizować zakłócenia przy kamerze, to dyskwalifikacja.
Bateria i przegrzewanie. Włączony ekran szybko zużywa baterię i generuje alerty. Można podłączyć ładowarkę, ale to kolejny kabel przy i tak skomplikowanym setupie.
Za mały ekran. Telefony mają 5-7 cali. Z tak małym ekranem musisz siedzieć maksymalnie metr od kamery - za blisko. Konieczny byłby obiektyw szerokokątny, a mikroruchy oczu podczas czytania będą bardzo widoczne.
Oprogramowanie. Aplikacje na telefon to loteria jakości. Z Elgato mam pewność, że software będzie działać bez ciągłego grzebania w konfiguracji.
Sterowanie. Tekst trzeba regularnie cofać, zatrzymywać, przewijać. Dedykowane urządzenie robi to wygodniej niż kombinowanie z telefonem i pilotem Bluetooth.
Te problemy wyjaśniają, dlaczego profesjonalne rozwiązanie wygrywa. Ale który z dwóch modeli Elgato wybrać? O tym jak teleprompter zmienia pracę twórcy w praktyce piszę w osobnym artykule.
Dla kogo powstał Prompter XL?
Julian Fest, dyrektor zarządzający Elgato, powiedział wprost: “Słyszeliśmy to non-stop - kochamy prompter, ale potrzebujemy czegoś większego do naszego studia.” Kluczowe słowo to studio. Nie domowe biurko, nie sypialnia z kamerą na statywie - profesjonalne studio z kamerami oddalonymi o 3-4 metry, dłuższymi ogniskowymi obiektywów i ciężkim sprzętem.
W takich warunkach standardowy 9-calowy prompter jest za mały. Ludzie muszą albo przesuwać się bliżej niż wymaga tego ich obiektyw, albo używać tak dużego tekstu, że tracą naturalny flow czytania.
Kluczowe różnice techniczne
Ekran i rozdzielczość
XL ma prawie 16 cali - to trzykrotnie więcej pikseli niż standardowy model. Pełne Full HD kontra rozdzielczość niższa niż 720p. Dla samego promptowania (czytania tekstu) różnica jest marginalna. Ale oba promptery mogą pracować jako dodatkowy monitor komputera i tutaj jakość obrazu XL-a robi ogromną różnicę. Standardowy model wyświetla obraz słaby i mały - do czytania świetny, do innej pracy niekoniecznie.
Jasność
600 nitów w XL kontra znacznie mniej w standardowej wersji. W jasno oświetlonych profesjonalnych studiach, gdzie pracują potężne lampy, słabszy ekran po prostu znika w świetle otoczenia. 600 nitów oznacza czytelny tekst nawet przy mocnym oświetleniu.
Odległość od kamery
To fundamentalna różnica. Standardowy model stoi maksymalnie 2 metry od filmowanej osoby. Przy ogniskowej 35 mm (APS-C) trzeba go odsunąć na ponad 3 metry - a wtedy tekst jest już za mały i płynność spada.
XL może stać ponad 4,5 metra od osoby, a tekst nadal pozostaje czytelny. To dystans, który zdecydowanie nie pasuje do domowego setupu, ale w studiu jest standardem.
Waga i montaż
XL waży 3,4 kg z uchwytem - to solidne urządzenie studyjne wymagające mocnego statywu. Nie może wisieć na obiektywie. Standardowa wersja waży niecałe 700 gramów i spokojnie zawisa na obiektywie.
Możliwa do zamontowania waga kamery wzrasta z 2,5 kg (standard) do 5 kg (XL), a dopuszczalna długość obiektywu z 11 do 22 cm. Na XL-u zamontuj nawet sporą stałkę.
Dwa ukryte usprawnienia
Dwie zmiany, które nie rzucają się w specyfikacji, ale w codziennym użyciu robią różnicę:
Fizyczny przycisk zasilania. Standardowy prompter nie ma prawdziwego wyłącznika - można go wyłączyć z programu, ale nadal świeci czarnym ekranem. XL ma fizyczny przycisk i można go naprawdę wyłączyć. Brzmi jak drobnostka, ale w praktyce to irytujące codzienne niedogodności.
Odłączany ekran. W XL można odłączyć ekran od lustra i kamery, używając go jako zwykłego dodatkowego monitora. W standardowej wersji tego nie ma, choć elektronika jest właśnie w ekranie - brak tej opcji zawsze mnie dziwił.
Prompter jako trzeci monitor MacBooka
Oba modele mogą działać jako trzeci wyświetlacz na Macu, obchodząc natywne ograniczenie macOS do jednego dodatkowego monitora. Technologia DisplayLink nie używa standardowego HDMI czy DisplayPort - wykorzystuje USB z kompresją przez procesor. Sterownik działa jak wirtualna karta graficzna i nie liczy się do limitu wyświetlaczy.
Praktycznie: MacBook, zewnętrzny monitor i prompter jako trzeci ekran - jednocześnie. Ale XL ma dwie wielkie przewagi: Full HD rozdzielczość (standardowy model ma obraz za słaby do normalnej pracy) i możliwość odłączenia ekranu od reszty urządzenia.
Porównanie w tabeli
| Cecha | Prompter standardowy | Prompter XL |
|---|---|---|
| Cena | ok. 1300 zł | ok. 2600 zł |
| Ekran | 9 cali, poniżej 720p | 15,6 cala, Full HD |
| Jasność | Niższa | 600 nitów |
| Maks. odległość | ok. 2 m | ponad 4,5 m |
| Waga | ok. 700 g | 3,4 kg |
| Maks. waga kamery | 2,5 kg | 5 kg |
| Maks. długość obiektywu | 11 cm | 22 cm |
| Przycisk zasilania | Brak (tylko software) | Fizyczny |
| Odłączany ekran | Nie | Tak |
| Jako dodatkowy monitor | Słaba rozdzielczość | Pełne Full HD |
Który prompter wybrać?
Wybierz XL, jeśli:
- Budujesz profesjonalne studio z kamerą powyżej 3 metrów
- Używasz dłuższych ogniskowych i ciężkiego sprzętu
- Masz wielu gości w studiu i potrzebujesz czytelności na dystansie
- Szukasz ratunkowej opcji na trzeci monitor Full HD do MacBooka
- Potrzebujesz fizycznego wyłącznika i odłączanego ekranu
Wybierz standardowy, jeśli:
- Masz domowe studio z kamerą do 2-2,5 metra
- Twój aparat jest lekki (do 2,5 kg z obiektywem)
- Używasz ogniskowej do 35 mm (APS-C) lub ekwiwalentu
- Cenisz mobilność i prostotę ustawienia
- Chcesz zaoszczędzić 1300 zł
Osobiście używam standardowej wersji i w zupełności mi wystarcza. XL jest zapewne świetnym sprzętem, ale go nie potrzebuję. Moje studio jest małe, aparat lekki, a ogniskowa 23 mm. Kuszące jest posiadanie trzeciego monitora z sensowną rozdzielczością, ale to nie uzasadnia próby trzymania dodatkowego grzmota w domowym setupie.
Oba promptery są dostępne w Polsce, a do wersji XL Elgato dodaje Cam Link 4K do przechwytywania obrazu z kamery. Jeśli interesuje Cię jak pracuję z teleprompterem na co dzień, zajrzyj do artykułu o praktycznych lekcjach z pracy z teleprompterem. A jeśli interesujesz się narzędziami dla twórców, polecam też moje porównanie edytorów wideo Descript i DaVinci Resolve.