Wróć do artykułów

Podix vs Anker Prime - porównanie ładowarek GaN z ekranem

JoyRoom Podix za 360 zł czy Anker Prime za ponad 500 zł? Porównanie ładowarek GaN z wyświetlaczem. Chowane kable kontra aplikacja z Wi-Fi i większa moc.

gadżety porównanie technologia produktywność

Podix vs Anker Prime to porównanie, które sprowadza się do jednego prostego pytania - co jest dla Ciebie ważniejsze: porządek na biurku i lepsza cena, czy maksymalna moc i aplikacja do sterowania? Oba urządzenia mają wyświetlacz i łączą w sobie zasilanie wielu urządzeń. Ale to zupełnie różne produkty dla różnych potrzeb.

Dwie filozofie ładowania

JoyRoom Podix i Anker Prime reprezentują dwa różne podejścia do problemu “za dużo kabli na biurku”.

Podix stawia na fizyczny porządek. Chowane kable USB-C, które zwijają się do środka, eliminują plątaninę na biurku. Wyświetlacz z animacjami dodaje charakteru, a kompaktowa obudowa wielkości kostki Rubika nie zajmuje dużo miejsca. To rozwiązanie dla osób, które chcą prostoty i estetyki.

Anker Prime stawia na moc i kontrolę. 250W zamiast 140W, sześć portów, aplikacja mobilna łącząca się przez Wi-Fi, pokrętło do regulacji mocy i wyświetlacz pokazujący godzinę. To rozwiązanie dla osób, które potrzebują maksymalnej wydajności i precyzyjnego zarządzania ładowaniem.

Szczegółową recenzję Podixa z testem na moim biurku znajdziesz w artykule o JoyRoom Podix.

Porównanie parametrów technicznych

CechaJoyRoom PodixAnker Prime
Moc łączna140W250W
Porty USB-C3 (w tym 2 chowane kable)4
Porty USB-A2 (do 30W)2
Maksymalna moc jednego portu140W140W
Chowane kableTak (2x USB-C, 78 cm)Nie
WyświetlaczTak (emotikony, moc)Tak (godzina, moc, status)
Wi-Fi / BluetoothNieTak (Wi-Fi, aplikacja)
Aplikacja mobilnaNieTak
Kabel zasilającyTak (135 cm)Tak
Cenaok. 360-570 złponad 500 zł
DostępnośćKickstarter (premiera)Normalnie w sprzedaży

Kiedy wybrać JoyRoom Podix?

Porządek na biurku to priorytet

Chowane kable to killer feature Podixa. Wcześniej miałem klasyczny biurkowy chaos - ładowarka od MacBooka, druga ładowarka GaN ze stale wpiętymi kablami, USB wychodzące jak węże. Teraz Podix stoi na biurku, MacBook jest wpięty kablem MagSafe do portu 140W, a dwie stare ładowarki trafiły do szuflady.

Kable wysuwają się płynnie, mechanizm wciąga je z powrotem do środka. Przez tydzień testowania nie zacięły się ani razu. Anker Prime, mimo wielu zalet, nie oferuje niczego podobnego - wszystkie kable wychodzą na zewnątrz jak w każdej innej ładowarce.

Wystarczy Ci 140W mocy

Jeśli ładujesz jednego laptopa i kilka mniejszych urządzeń jednocześnie - telefon, słuchawki, drona, smart glasses - 140W w zupełności wystarczy. MacBook dostaje pełną moc, a reszta urządzeń ładuje się w tle.

Cenisz niższą cenę

Na Kickstarterze Podix kosztował 89 dolarów (ok. 360 zł). Cena detaliczna ma wynosić około 140 dolarów. Anker Prime to wydatek ponad 500 zł. Różnica jest istotna, szczególnie jeśli nie potrzebujesz aplikacji i dodatkowej mocy.

Kiedy wybrać Anker Prime?

Potrzebujesz więcej mocy

250W to prawie dwa razy więcej niż Podix. Dwa laptopy, monitor, telefon - wszystko naraz, bez kompromisów w mocy. Jeśli Twoje biurko to stacja robocza z wieloma wymagającymi urządzeniami, Podix może nie wystarczyć.

Zależy Ci na kontroli przez aplikację

Anker Prime łączy się z Wi-Fi i oferuje aplikację mobilną do zdalnego zarządzania ładowaniem. Widzisz aktualny pobór mocy na każdym porcie, możesz sterować priorytetami, a wyświetlacz pokazuje godzinę - ot, taki bonus zamiast emotikonów.

Brak łączności bezprzewodowej w Podixie to dla mnie największe rozczarowanie. Moduły Wi-Fi kosztują dziś grosze, a nawet pralki i zmywarki są podłączone do sieci. W produkcie z 2025 roku to trudne do wytłumaczenia pominięcie.

Potrzebujesz sprawdzonego produktu

Anker to ugruntowana marka z normalną dystrybucją i serwisem. Podix pochodzi z Kickstartera i jeszcze nie wszedł do regularnej sprzedaży. Jeśli cenisz pewność zakupu i łatwy dostęp do reklamacji - Anker daje większy komfort.

A co z tanimi ładowarkami z Chin?

Chińskie platformy sprzedażowe pełne są kolorowych wynalazków, które obiecują wiele. Niektóre mogą nawet działać. Ale ładowarka to urządzenie podłączone do prądu - osobiście nie jestem na tyle odważny, żeby ryzykować z nieznanym producentem. Zarówno JoyRoom, jak i Anker mają certyfikaty bezpieczeństwa i ogniowe, co przy ładowarce o mocy 140-250W ma znaczenie.

Warto też wspomnieć o Ankerze z łamaną wtyczką - też 140W, też z wyświetlaczem, podobna cena do Podixa. Ale to zupełnie inna kategoria. Ma wtyczkę wpinaną bezpośrednio do kontaktu, efekt to ładowarka smutno zwisająca na ścianie. Bez kabla zasilającego nie nadaje się na biurko. To sprzęt podróżny, nie stacjonarny.

Uwaga na kompatybilność ze szybkim ładowaniem

Problem dotyczy obu ładowarek, ale warto o nim wspomnieć. Telefony Honor i Huawei często nie aktywują pełnego szybkiego ładowania z ładowarkami firm trzecich, mimo deklarowanej kompatybilności protokołów. Na papierze wszystko się zgadza, w praktyce telefon spada do podstawowego ładowania USB. To problem branżowy, nie wada konkretnego produktu. iPhony i Samsungi działają bez problemów z obiema ładowarkami.

Czym jest GaN i dlaczego ma to znaczenie?

GaN (azotek galu) to materiał zastępujący krzem w elektronice mocy. Pozwala budować mniejsze, lżejsze i bardziej wydajne zasilacze. Tradycyjna ładowarka 140W miałaby rozmiar cegły - GaN-owa ma rozmiar kostki Rubika. Sprawność powyżej 94% oznacza mniej ciepła i trochę niższe rachunki za prąd. Zarówno Podix, jak i Anker Prime korzystają z tej technologii.

Podsumowanie - wybór zależy od jednego pytania

Co jest ważniejsze: kable czy kontrola?

Jeśli plątanina kabli na biurku to Twój główny ból głowy - Podix. Chowane kable rozwiązują ten problem elegancko, a cena jest niższa.

Jeśli potrzebujesz maksymalnej mocy i cenisz sobie aplikację do zarządzania ładowaniem - Anker Prime. Zapłacisz więcej, ale dostaniesz 250W i pełną kontrolę.

Ja wybrałem Podix, bo porządek na biurku był dla mnie kluczowy. Brak Wi-Fi nadal mnie frustruje, ale w codziennym użytkowaniu nie przeszkadza. Po tygodniu nie wyobrażam sobie powrotu do starego sprzętu.

Jeśli jesteś gadżeciarzem zastanawiającym się nad kolejnym zakupem, polecam mój artykuł o 8 typach gadżeciarzy - może pomoże Ci zrozumieć, dlaczego kupujesz to, co kupujesz. A po metodę na świadome zakupy gadżetów zapraszam do kolejnego tekstu. Chcesz porozmawiać o technologii i innowacjach w kontekście biznesowym? Zapraszam na konsultację 1:1 lub na stronę moich szkoleń.

Obejrzyj pełny odcinek na YouTube

Obejrzyj na YouTube